Żad­na noc nie może być aż tak czar­na, żeby nig­dzie nie można było od­szu­kać choć jed­nej gwiaz­dy. Pus­ty­nia też nie może być aż tak bez­nadziej­na, żeby nie można było od­kryć oazy. Pogódź się z życiem, ta­kim ja­kie ono jest. Zaw­sze gdzieś cze­ka ja­kaś mała ra­dość. Is­tnieją kwiaty, które kwitną na­wet w zimie.

środa, 24 lutego 2016

" Kwalifikacja"






Jak już wspominałam na fb Julia została zakwalifikowana do terapii komórkami macierzystymi.

Z czego bardzo się cieszę bo to duża szansa dla Julii.

Każdy lekarz, który pojawił się na naszej drodze twierdzi, że komórki macierzyste to przyszłość medycyny.

Od lat stoimy w miejscu ( a właściwie Julia) mimo ciągłej rehabilitacji.

Sytuacji nie poprawiają napady padaczkowe, które dodatkowo pogłębiają i uszkadzają mózg.

Niestety ta ogromna szansa dla Julii ma bardzo wysoką cenę.
Sami nie jesteśmy w stanie jej zebrać- jest nieosiągalna.

Ok 100 tysięcy złotych- na tyle wyceniona jest możliwość poprawy stanu zdrowia Julii.

Niestety terapia nie jest refundowana z NFZ.
W piątek mam dostać oświadczenie z wyceną z kliniki w której mają być podawane komórki.

Poprosiłam o takie oświadczenie, aby mieć czarno na białym ,że cena nie została przeze mnie wyssana z palca.

O możliwościach, które może przynieść przeszczep komórek macierzystych napiszę odrębny post.

Na pewno jest duża szansa na to aby pozbyć się tej zmory padaczki i zniwelować ruchy mimowolne które hamują przyswajanie wiedzy z rehabilitacji jak również utrudniają życie Julii i nam.

Każda czynność pielęgnacyjna wykonywana przy Julii jest koszmarem dla nas jak również dla Julii.
Jak tylko dostanę oświadczenie o cenie od razu zaktualizuję post.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz